Koronaferie wkrótce się skończą
Rozmowa o pierwszym tygodniu kwarantanny opublikowana 27.03.2020 na stronie „Tygodnika Powszechnego”...
Czytaj dalej
Przyjaciółki
Autobus pachnący nęcąco rozpylonym pogromcą koronawirusa. Kilka osób... – Przepraszam, a dlaczego panie siedzą razem? Przecież jest pandemia i tak nie wolno! – mężczyzna w maseczce w błękitną pepitkę zaczepia dwie panie 60+. – A co panu do tego? –...
Czytaj dalej
Uczniowie pod ścianą?
Pan Premier podczas dzisiejszej konferencji prasowej powiedział m.in.: „Nie widzę powodu, by wybory prezydenckie czy egzaminy maturalne się nie odbywały...
Czytaj dalej
Pan Minister
Nie lubię obrażać ludzi, nie czynię tego publicznie i nie lubię też, gdy w dyskusjach internetowych pojawiają się słowa wulgarne czy obraźliwe. Ta myśl wróciła do mnie, gdy czytałem ostatnio w sieci liczne i bardzo emocjonalne reakcje na rozmaite wypowiedzi...
Czytaj dalej
Empatia, w obie strony!
„Rodzice, ogarnijcie się!”, „Powaliło was chyba”, „W dupach się poprzewracało” – to tylko niektóre reakcje nauczycieli zamieszczone w mediach społecznościowych pod moim czwartkowym tekstem, który był apelem do nauczycieli, a właściwie gromką prośbą, aby zlitowali się nad uczniami i z...
Czytaj dalej
Nauczyciele, litości!
Najpierw myślałem, że tylko moja córka tak ma. A jednak czytam w sieci, że to powszechne zjawisko. Zjawisko, którego nie da się wytłumaczyć wyłącznie tym, że dzieci oczekiwały koronaferii, a tu raptem ci źli nauczyciele każą im się uczyć. Otóż...
Czytaj dalej
Warszawocentryzm
Sporo w ostatnich dniach komunikuję się ze znajomymi związanymi zawodowo z edukacją – nauczycielami, dyrektorami szkół. Rozmawiamy oczywiście o tym, jak sobie radzimy z nauczaniem zdalnym. Wszyscy – nauczyciele, uczniowie i ich rodzice. Ale dyskusję o pomysłach na nauczanie zdalne,...
Czytaj dalej
Nierealne scenariusze?
Rozmawiałem w ostatnich dniach (a właściwie kontaktowałem się) z rodzicami uczniów, nauczycielami, dyrektorami szkół. I to, co mnie szczególnie zadziwiło, to ich nieprawdopodobny optymizm związany z pandemią koronawirusa. Tym bardziej mnie to zdziwiło, że z natury jestem niepoprawnym optymistą, no...
Czytaj dalej
Łijfij
Autobus pachnący nowością. Wchodzi dziewczyna 35 plus (a może) minus 5. – Przepraszam – zaczepia kierowcę. – Czy tu jest łijfij? – Co takiego? – kierowca robi pięciozłotówkowe oczy. – No, łijfij czy tu jest, no tu u pana w...
Czytaj dalej
Niegramotni
Tanie Linie Kolejowe. Z grubsza gdziekolwiek. – A wy, dziewczyny, co tutaj robicie? – konduktor 50+ zagaduje trzy licealistki ściśnięte w przejściu między wagonami. – A my tak sobie stoimy... – tłumaczy jedna z nich. – Tu jest zimno, przejdźcie...
Czytaj dalej
O szkoleniach (nie tylko) w NGOs
To nie był pierwszy raz, ale ostatnio zauważyłem większe natężenie propozycji szkoleniowych ze strony rozmaitych NGO. Zwykle wygląda to tak: e-mail od kogoś mniej lub bardziej znanego z jakiejś organizacji. W nim najpierw część motywująca: „od tylu lat robisz świetne...
Czytaj dalej
Taka ładna
Metro. On siedzi. Ona stoi. Wampowata trzydziestka: postrzępione blondkosmyki wystające spod czapki, kocie oczy podkreślone niesubtelnym makijażem, krwistoczerwone, nienaturalnie wydatne usta. – Proszę, proszę, usiądź – woła chłopak, podrywając się ochoczo z miejsca. – A co, jestem taka stara czy...
Czytaj dalej
Smog
Metro. Dwie panie (mniej więcej trzykrotnie pełnoletnie) rozmawiają „o pogodzie”: – Lubię jeździć metrem. – A ja nie. – To dlaczego jeździsz? Musisz? – Nie, właściwie nie. – To czemu? – Bo tu tak świeżo wieje, a tam na górze...
Czytaj dalej
Porównawczo
Za dziesięć minut trzynasta. W metrze delikatne poruszenie, a to za sprawą spektakularnego wejścia porażającej wizualnie kobiety: wzrost siatkarski, falujące włosy platynowy blond, sceniczny makijaż, nogi, których dłuuugość podkreśla pąsowa spódniczka niepomyślnie zakrywająca część ciała służącą (zasadniczo) do siedzenia. –...
Czytaj dalej
Kartkówki bez przemocy
Pamiętam to dobrze ze swoich czasów szkolnych. Dziarskim krokiem wchodzi nauczycielka do klasy. Z błyskiem w oku i uśmiechem – wówczas interpretowanym jako szyderczo-sadystyczny – oznajmia: „wyciągnijcie karteczki”. Zatem… kartkówka. Czyli niby lepsza forma niż sprawdzian, bo krótsza. Niby łatwiejsza,...
Czytaj dalej
Kto ma robić imprezę?
Otrzymałem takie pytanie, zdecydowanie na czasie: Chciałam zapytać, czy my jako rada rodziców mamy prawo ustalać i organizować imprezy szkolne dla naszych dzieci (uczniów naszej szkoły). Bo mi się wydaje, że tak, a teraz są andrzejki i my nie jesteśmy...
Czytaj dalej
Poranne pogawędki
E–2 ekstremalnie poranny, ale już dość tłoczno. – Proszę pana – dziewczyna w amarantowej czapce szturcha chłopaka wijącego się nieprzytomnie wokół żółtej rury spinającej dach autobusu z podłogą. – Ygirl... – brzmi półświadomie. – Proszę stać prosto, pan ciągle na...
Czytaj dalej
Czuwaj
Tramwaj pobieżnie zatłoczony. Na przedzie dwie rezolutne harcerki. – Proszę paaaniii! Tu jest miejsce! – przekrzykują się na widok uroczej babci, która właśnie weszła i badawczo rozgląda się wokół. – Dziękuję dziewczynki. A może poczęstujecie się cukiereczkiem? – kobieta wyciąga...
Czytaj dalej
Nie łopocze
Intercity. – Dzień dobry – znów się zbliża, już zaraz zabrzmi, o już jest... – poproszę bilety do kontroli! – Proszę – wyciągam rękę z telefonem i czekam (z pewną perwersyjną niecierpliwością) na dalszy ciąg. – Jeszcze tylko dokument tożsamości...
Czytaj dalej
Szkolne papiery i NGOs
– Ale numer! – opowiadał mi niedawno z fascynacją, ale i przerażeniem w głosie znajomy ze stowarzyszenia prowadzącego projekty w kilku szkołach – przyszła do jednej z naszych zaprzyjaźnionych szkół kontrola z kuratorium i okazało się, że prowadzimy w niej...
Czytaj dalej
