stylizacja

Stylizacja

Przystanek Stary Kleparz. Do tramwaju wsiada młody krakowski artysta (o ile futerał skrzypiec na ramieniu to nie rekwizyt). Cały na czarno, jedynie skarpetki czerwone, w choinki.
– Przepraszam pana – próbuje nawiązać z nim kontakt kobieta w wieku lekkośrednim.
– Monia, co ty!? – strofuje ją mężczyzna obok.
– No patrz, Tadeusz! – wola, wskazując na artystę i jego dłuuugi szalik, którego jeden koniec zdaje się zagarniać błotko z podłogi wprost pod skarpetkowe choinki.
– Nie twoja sprawa – gasi ją Tadeusz.
– Przepraszam, papra się panu szalik – kobieta próbuje raz jeszcze.
– Słucham? – facet w czerni wreszcie reaguje.
– Papra się panu szalik.
– Co takiego?
– Szalik się panu brudzi.
– Niech się brudzi.
– Ale przecież się papra! – Monia nie odpuszcza.
– Proszę dać mi spokój – irytuje się artysta. – To taka stylizacja!

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments