antyspamer

Antyspamer

Autobus. Przedświąteczny święty spokój. Nagle…
– Halo! – młody chłopak odbiera nieznośnie głośno telefon, ożywiając siedzącą naprzeciwko emerytkę w gustownym berecie. – Mmmhmm, rozgrzewasz mnie, mała – mruczy lubieżnie.
– Yhhhh – starsza pani nasuwa mocniej na głowę swój złocisty beret i z trudem przełyka ślinę.
– Nooo, blondi, co masz pod bluzeczką? – kontynuuje chłopak chutliwie. – Cześć! – kończy nagle i chowa smartfon.
– Wie pan, w miejscu publicznym? Przed świętami? – emerytka z wolna odzyskuje głos.
– Przepraszam, nie, nic… bo chodzi o to, że to taki myk na telespamerów – tłumaczy chłopak pół wstydliwie, pół półżartem.
– Słucham?
– Bo jak dzwonią do mnie z kolejną kretyńską promocją, to zawsze tak mówię i wtedy sami szybko się rozłączają.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments