smacznego

Smacznego

Warszawa Zachodnia. Do przedziału wchodzi pogodna pani w wieku przedemerytalnym. Nie zdejmuje nawet płaszcza, tylko siada i zaczyna konsumować kanapkę. Sześć minut później – Warszawa Centralna. Dosiada się roześmiana blondynka.
– Smacznego, czas na śniadanko! – zagaduje radośnie.
– A dzięękujęę – odpowiada pani z nieco pełnymi ustami.
– Może ja też coś zjem – dziewczyna wyciąga kanapkę z tuńczykiem.
– Smacznego – rewanżuje się jej pani, która właśnie przełknęła ostatni kęs bułki. – Pani ma rybkę – zauważa – a ja lubię kurczaczka z rożna i jajeczko na twardo – dopowiada, pokazując jajko zawinięte w folię aluminiową.
– Ja też. W ogóle bardzo lubię jeść w pociągu – wyznaje dziewczyna.
– Tak, tutaj wszystko inaczej smakuje – przytakuje pani, po czym nadgryza wyłuskane ze sreberka jajeczko.
– Taaaak… – potwierdza pysznie dziewczyna, zlizując kawałek tuńczyka z kącika ust.
– Oj! – wtem pani w płaszczu wstaje i rzuca się łapczywie na drugi (i ostatni) kawałek jajka.
– Coś się stało? – niepokoi się dziewczyna.
– My tu gadu-gadu, a czas wysiadać, już Warszawa Wschodnia…

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments