dzban

Dzban

Poporankowe 523. Kierujący lekko kreatywny. Nagle gwałtowne hamowanie wprawia stojących w bezwładny ruch ku przodowi.
– Przepraszam, ten tu wjechał prosto pod koła – woła kierowca do zintegrowanych inercyjnie pasażerów.
– Wariat jakiś, no naprawdę – gotuje się kruczoczarnowłosa dziewczyna, fartownie wstrzymując kolanem wytrąconą z ręki „Rzeź bezkręgowców” Chmielewskiej.
– No k… debil, kretyn, psychol jeden – definiuje sytuację po swojemu facet w czarnym dresie.
– Proszę pana, grzeczniej proszę, tu są dzieci – oburza się pani owinięta pedantycznie puchatym szalikiem. – Czy nie można powiedzieć, że to osoba nieodpowiedzialna, lekkomyślna albo nawet gamajda?…
– Eeee, toż to dzban po prostu – wtrąca rezolutnie babcia (co najmniej) 75+, naciągając z gracją na uszy przydużą czapkę z fikuśnym pomponem.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments