przedswiatecznie

Przedświątecznie

Schody prowadzące do stacji metra rondo Daszyńskiego.
– Halo, niech pan nie biega! – woła starszy mężczyzna do pędzącego w dół chłopaka. – Nie słyszał pan, jak ostatnio mówili w telewizji, że od takiego biegania się schody psują? He, he! – chacha radośnie.
– Odwal się – rzuca chłopak, zatrzymując się na chwilę.
– Po co te nerwy? Taki młody człowiek, tak elegancko ubrany… – dokazuje starszy pan.
– Odpier… się dziadku, bo ci coś niemiłego powiem – ostrzega okrutnie wiarygodnie chłopak.
– Niech pan zostawi – platynowowłosa kobieta w sztucznym futerku chwyta starszego pana za rękę, gdy dojeżdżają już na peron – bieganie po schodach nie jest największym problemem tego człowieka.
– Następna, ty też się odwal – syczy chłopak.
– Wesołych Świąt życzę. I samych życzliwych ludzi wokół – uśmiecha się w odpowiedzi kobieta w futerku.
– Wszystkiego dobrego miłej pani – kłania się jej staroświecko starszy pan.
– Przepraszam – rzuca nagle chłopak i umyka na koniec peronu.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments