mokro

Mokro

Mokry dzień, mokry autobus, mokrzy ludzie.

– Co mnie pani moczy? – krzyczy pani w wieku poprodukcyjnym, w zielonej kurtce w kwiatki.
– Przepraszam – odpowiada pani z żółtą parasolką.
– O proszę – pani w zielonym wskazuje żółtą parasolkę – dlaczego mi ta woda tu leci?
– Bo deszcz? – pada odpowiedź z półnutką sarkazmu.
– Pfff, a pan też musi mnie moczyć? – pani w kurtce w kwiatki tym razem bierze na cel pana w bordowej bluzie.
– Dziwna jakaś – pani z parasolką puszcza porozumiewawczo oko do pana w bluzie.
– Pfff, chffff… – oburzona pani w kurtce w kwiatki.
– Yyyychhh? – zdziwiona pani z żółtą parasolką.
– He he – rubasznie pan w bordowej bluzie.
– Szszzchyyy – pani obok, dotąd milcząca.
0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments