LGSM

LGSM

Metro. Trzy dziewczyny, wszystkie 25+. Dwie (ta na biało i ta na jasnoniebiesko) trzymają się czule za ręce. Trzecia (na zielono) przygląda się biało–błękitnemu uczuciu z wyraźną dezaprobatą, co można odczytać z arytmicznych ruchów jej nosa i warg – jak u kogoś, kto nie może wytrzymać napastliwego fetoru.

– Wy… wy… wy… – treści mało, ale z ultrafetorowej miny widać, że będzie pejoratywnie…
– Przepraszam, czy my pani coś zrobiłyśmy? – pyta dziewczyna w bieli, która najwyraźniej wyczuła kąśliwe intencje.
– Wy el… gie… gie… Gie… es… em! Latawice! – precyzuje myśli kobieta w zieleni.
– Odpuść – odzywa się błękitna posępnie – to kobieta ciężkich obyczajów.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments