dziura

Dziura

Obrzydliwie poranne TLK. I okrutnie senne. Wtem…

– Mamooo! Tatoooo! – wzburzony chłopiec wyskakuje z toalety.
– Co się stało, synku? – trwoży się mama.
– Dziura w pociągu!!!
– Nie żartuj.
– Naprawdę, chodź! No chodź!!!
– OK, ja pójdę… – ojciec wstaje nieskwapliwie. A po chwili…
– Ha ha ha! – wraca, zwijając się ze śmiechu.
– Co się dzieje? – kobieta gubi definicję sytuacji.
– Wiesz co? Zrobił siusiu i jak nacisnął pedał, to zobaczył, że wszystko leci na tory. No i się przestraszył. Ha ha ha!
– Naprawdę? Nie wiedziałam, że są jeszcze takie pociągi.
– No są! Super!

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments