klawo

Klawo było

TLK. Wagon bezprzedziałowy. Dwie panie w wieku prababciowym. Jedna – w szafirowym sweterku, z różowo–złotą apaszką oplatającą ściśle szyję. Druga – w miodowej bluzce z broszką w kształcie jamnika (z ukruszonym ogonkiem). – Co za pociąg... – pomstu ...

Rrrrr

Rrrrr…

„Autobus czerwony, a w nim ludzie, choćby każdy z was”. Nagle: – Kurrrwa, no wpisz tu login! – wola niepozorny dwudziestokilkulatek do wymiętej codziennością kumpeli. – Przecież, kurrrrrwa, wpisuję – dźwięczne „rrrrr” działa pobudzająco: ciekawsk ...

porownawczo

Porównawczo

Za dziesięć minut trzynasta. W metrze delikatne poruszenie, a to za sprawą spektakularnego wejścia porażającej wizualnie kobiety: wzrost siatkarski, falujące włosy platynowy blond, sceniczny makijaż, nogi, których dłuuugość podkreśla pąsowa spódniczk ...

dozyl

Dożył

Rondo Daszyńskiego. Stacja końcowa metra. W wagonie pusto, tylko przy wyjściu starszy pan. Odziany w popielatą kurtkę, z owiniętym wokół szyi shrekowym szalikiem. Siedzi nieruchomo: oczy zamknięte, twarz kamienna. – Przepraszam, czy coś się stało? ...